Gemini 3 wraca do Polski

Roman Paszke ma dołączyć jutro 30 czerwca 2012 roku do załogi „GEMINI 3” w brazylijskim porcie Recife. Do portu tego po dwóch tygodniach żeglugi z Rio Gallegos w Argentynie dopłynął właśnie polski katamaran.

Jacht „GEMINI 3” zawinął do Rio Gallegos na początku stycznia 2012, na dobę przed planowanym minięciem Przylądka Horn, w trakcie podjętej przez Romana Paszke próby pobicia rekordu prędkości w samotnej żegludze dookoła świata ze wschodu na zachód. Bezpośrednim powodem przerwania rejsu w czasie silnego sztormu było – uszkodzenie lewego pływaka katamaranu poniżej linii wodnej i gwałtowny przybór wody, co zmusiło kapitana do szukania schronienia w najbliższym porcie. „GEMINI 3” dotarł do wybrzeży argentyńskiej Patagonii o własnych siłach, po ponad dobie samotnych zmagań na oceanie, a następnie na holu wszedł do portu na rzece Ria Gallegos. Po specjalistycznej naprawie dokonanej przez przybyły z Polski Zespół Brzegowy – jacht był gotowy do dalszej żeglugi już po 4 tygodniach. Jednakże lokalna firma holownicza zażądała, jak to udowodniły argentyńskie sądy, bezprawnego haraczu, za dodatkowe usługi, których w rzeczywistości nie było. Formalności administracyjno-sądowe trwały 5 miesięcy, ale ostatecznie sądy argentyńskie II i III instancji zwolniły jacht uznając, że dodatkowe żądania, ponad już opłacone usługi, ze strony firmy holowniczej są niezasadne. Dwa dni później „GEMINI 3” wyruszył wzdłuż wybrzeży Ameryki Południowej – w powrotny rejs na północ.

W Recife, najdalej na wschód wysuniętym porcie Ameryki Południowej, Roman Paszke wraz z 3 osobową załogą – 1 lipca rozpocznie żeglugę przez Atlantyk z Brazylii do Francji, szlakiem naokoło Azorów. Jacht „GEMINI 3” spodziewany jest w Europie w drugiej połowie lipca, najpierw w Bretanii, a następnie na Bałtyku. Planowane przybycie do Gdańska to ostatnie dni lipca b.r.

Następnie przez cały sierpień jacht odbędzie cykl wcześniej zaplanowanych krótkich rejsów na Bałtyku, a we wrześniu „GEMINI 3” znajdzie się w stoczni w Gdańsku, gdzie katamaran zostanie poddany dokładnemu przeglądowi. Z końcem października jacht uda się ponownie do Bretanii na ostatnie przygotowania, tak aby w drugiej połowie grudnia 2012 mógł się odbyć planowany – ponowny start Romana Paszke do bicia światowego rekordu prędkości pod żaglami w samotnej żegludze dookoła Ziemi „Pod Wiatr”, ze wschodu na zachód, bez pomocy z zewnątrz. Dotychczasowy rekord świata w tej kategorii należy do Jeana Luca Van Den Heede, zdobyty w jego trzeciej próbie na jachcie Adrien, od listopada 2003 do marca 2004 i wynosi: 122 dni, 14 godz., 3 min i 49 sek.

Zaplanowana przez kpt. Paszke trasa, zaaprobowana przez WSSRC – Światową Radę Rekordów Żeglarskich – Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej (ISAF) prowadzi z Gran Canarii na Wyspach Kanaryjskich w poprzek Atlantyku przez równik do Przylądka Horn, a potem na zachód przez południowy Pacyfik, aż do Wyspy Raoul leżącej na północ od Nowej Zelandii w archipelagu Wysp Kermadec. Następnie przez Morze Tasmana, południowy Pacyfik i Ocean Indyjski do Przylądka Dobrej Nadziei w Afryce Południowej, a stamtąd przez równik na metę do Gran Canarii. Planowany dystans samotnej żeglugi to ponad 21,600 mil morskich (40 tys. km.).

Źródło: paszke360.com

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje, Polacy na wodzie, Regaty samotników. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.