Volvo Ocean Race 2011/12 – Prędkości na złamanie karku i ważne decyzje

Dzisiejszy dzień zapisze się w etapie pierszym regat Volvo Ocean Race 2011/12 jako dzień szans na pobicie rekordu, karkołomnych prędkości zespołu CAMPER w pogoni za liderem Telefónica, oraz dokonywania wyborów przez zespół Groupama.

W ciągu ostatnich 24 godzin prowadzący jacht Telefónica przepłynął 548 mil morskich ze średnią prędkością 22,8 węzłów. Zespół CAMPER with Emirates Team New Zealand depczący liderowi po piętach ustanowił dystans 546 mil morskich ze średnią prędkością 22,7 węzłów. Niestety okazało się to za mało do pobicia obecnego rekordu 596,6 mil morskich w czasie 24 godzin ustalonego dla jednokadłubowych łodzi przez jacht Ericsson 4 w regatach Volvo Ocean Race 2008/09.

Australijski nawigator Will Oxley zespołu CAMPER powiedział, że warunki są idealne aby sprawdzić na co stać łodzie klasy Volvo Open 70. Przy tych prędkościach, falach i wietrze jeśli na pokładzie nie jest się przyczepionym do czegoś można szybko znaleźć się w wodzie. Właśnie do czegoś takiego zostały zaprojektowane i skonstruowane te jachty. Zapytany co sądzi o zdobyciu rekordu 24 godzin odpowiada, że jego załoga wie dokładnie co powinna zrobić. Niestety prędkość wiatru uniemożliwia im dokonanie tego. Stwierdził również, że widział krótkie okresy w trakcie których, patrząc na osiągi łodzi, nie miał wątpliwości, że można to uczynić. Co do samego pościgu Telefónicii przez CAMPER to czas i odległość zaczyna mieć zasadnicze znaczenie. Czym bliżej Cape Town tym mniej możliwości manewru i tym samym mniejsze prawdopodobieństwo, że liderzy popełnią błąd. Jadnak nie oznacza to, że zespół CAMPER rezygnuje ze zwycięstwa. „Jesteśmy tak skupieni na pogoni za Telefónicą, że będziemy starać się zmagać z nimi ramię w ramię” – dodał Oxley.

Na końcu wyścigu lecz równocześnie na trzecim miejscu znajduje się zespół Groupama. Załoga stoi teraz przed ważną decyzją. Obrać kurs na północ czy na południe. W kierunku północnym wiatry mogą przycichnąć w wyniku wysokiego ciśnienia. Z kolei trasa południowa dała by im silniejsze wiatry, które to mogą jednak narazić jacht na niebezpieczeństwo i utratę gwarantowanego podium.

Tymczasem, PUMA Ocean Racing Powered by BERG płynie na silniku w kierunku wyspy Tristan da Cunha. Wszystko wskazuje na to, że powinni tam dotrzeć w sobotę. Zostaną stamtąd zabrani przez statek, który wypłynął już z południowej Afryki. Natomiast, jachty Abu Dhabi Ocean Racing oraz Team Sanya planowo powinny dokować w Cape Town w weekand. Na brzegu oczekują ich zespoły gotowe do rozpoczęcia napraw.

Aktualne wyniki (24-11-2011 13:04 UTC):
Zespół – odległość do końca etapu – strata względem lidera – prędkość
1. Team Telefónica – 1019Nm -0Nm – 22,8KTS
2. CAMPER with Emirates Team New Zealand – 1121Nm – 101,8Nm – 24,4KTS
3. Groupama sailing team – 1358Nm – 339,0Nm – 21,3KTS

Autor: Klaudiusz Słowikowski

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje, Volvo Ocean Race 2011-12. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.